Facebook Youtube
Wiosno! Ach to my! :)

Wiosna w tym roku wyjątkowo nas rozpieszcza, więc to pewnie dzięki płynącej z niej energii  udało nam się aż tyle zdziałać. A robota paliła (i pali nam się nadal) w rękach. W skrócie:

– jesteśmy na finiszu prac związanych z muzycznym kształtem płyty koncertowej „Morawska Brama” z czeskimi piosenkami. Przed nami papierologia i grafika, ale wszystko zaczyna przybierać coraz bardziej realny kształt. Pierwszy koncert „Morawskiej Bramy” już 22 lipca na festiwalu „Kropka” w Głuchołazach! Nie przegapcie!

 

– 10 oraz 11 maja spędziliśmy owocnie w Studiu Radioaktywni pod Częstochową rejestrując siedem nowych piosenek na naszą kolejną autorską płytę, która mamy nadzieję ukaże się w połowie przyszłego roku. Były to bardzo intensywne dwa dni pod czujnym okiem świetnego realizatora nagrań Adama Celińskiego. Miejsce, sprzęt, klimat miejscowości i pogoda – wszystko nam sprzyjało, dzięki czemu czuliśmy się jak w domu i praca szła bardzo sprawnie. Pierwszego dnia towarzyszył nam znany widzom naszych teledysków Radek Biel (Creative Wave), który dzierżył w swoich dłoniach kamerę, rejestrując nasze zmagania – efekt oczywiście zaprezentujemy w swoim czasie.

dav

32313426_2221818917829055_796277749743353856_n

dav

32349913_2221818344495779_7119980875302830080_n

dav

dav

 

– w najbliższą sobotę 19 maja w miejscowości Reńska Wieś odbędzie się szczególny koncert, do którego przygotowywaliśmy się bardzo sumiennie, bowiem to my reżyserujemy cały ten wieczór, podczas którego wystąpią Adam Oleś z projektem Hurdu Hurdu, Kuba Blokesz oraz Chwila Nieuwagi. Koncert zatytułowaliśmy „Korzenie”, bowiem jest on (mimo pozornej rozbieżności podmiotów wykonawczych) spójny i poświęcony naszym korzeniom właśnie. Koncertom towarzyszyć będzie projekcja filmów, nagranych specjalnie na potrzeby tego wydarzenia przez nas z użyciem talentu Rafała Solińskiego (Dykta Production House). W jedno z nagrań zaangażowaliśmy także rybnickich przechodniów! Niestety jest to impreza, na którą nie można się już dostać, niemniej mamy nadzieję powtórzyć koncert „Korzenie” w niedalekiej przyszłości. Na pewno wtedy zapraszać będziemy głośno.

 

9 czerwca zaprosić możemy na wspaniałe (tak się zapowiada) na wielkie widowisko stanowiące połączenie muzyki różnych zespołów (specjalnie skomponowanej na tę okazję), tańca, teatru, wizualizacji i światła. Wszystko w wyjątkowej scenerii industrialnego Szybu Ignacy w Rybniku Niewiadomiu. Oczywiście chodzi o finał INDUSTRIADY 2018, do którego współtworzenia zostaliśmy zaproszeni. Wykonamy tam utwór „Pokolenia”, stworzony przez nas do tego widowiska. Temat imprezy brzmi: „Kobiety grają industrię”. Początek o godzinie 21:45. Zapraszamy! Będzie warto!

in

 

– z radością informujemy że także nasza koncertowa działalność nabiera „szwungu” jak to się u nas na Śląsku godo, czyli rozpędu. Śledźcie daty na bieżąco na naszej stronie lub na profilu facebookowym.

 

Pozdrawiamy słonecznie i do zobaczenia na koncertach!!!

 


Głosujemy!!!

Kochani, zachęcamy was do oddania głosu na naszą piosenkę „Przedwiośnie” nagraną z Maćkiem Balcarem (Dżem) oraz Jarkiem Trelińskim (Raz Dwa Trzy), która znalazła się na  Trójkowej Liście Przebojów (LP3). Jeśli wiosenny klimat naszego utworu wam odpowiada – postarajcie się, by „Przedwiośnia” można było posłuchać na liście nieco dłużej 🙂

Dziękujemy za już oddane głosy, które pozwoliły nam pozostać w LP3!

 

Głosowanie znajduje się TUTAJ

 

Wystarczy zalogować się, podając maila i klikając naszą nazwę a następnie różowe „głosuj”.

 

A tutaj możecie posłuchać całej piosenki:

 

 

 


Co tam u nas

Nasi Drodzy,

Kiedy wiosna jeszcze wygrzewa się w pieleszach i za nic nie chce opuścić ciepłej zimowej pierzynki, bo chętnie pospałaby jeszcze troszkę, niektórzy już odważnie wystawiają stopy z ciepełka i drepczą po zimnej podłodze do kuchni, by zaparzyć sobie kawę, która doda energii na ten przedwiosenny czas.

 

A energia potrzebna, bo jak co roku okres od stycznia do kwietnia przeznaczamy na pracę nad materiałem muzycznym. Oczywiście koncerty także są, ale mniej, bo najwięcej czasu poświęcamy wtedy komponowaniu, aranżowaniu, nagrywaniu i planowaniu. A plany są ambitne na ten rok 🙂

Po pierwsze – ukaże się płyta „Morawska Brama”! 😀

polczeszka

W ubiegłym roku światło dzienne ujrzał nasz wspólny z Kubą Blokeszem projekt Morawska Brama, zawierający piosenki czeskich artystów (od bardów, po współczesne folk rockowe zespoły). Zagraliśmy z nim kilka koncertów radiowych, które były rejestrowane, a dzięki waszej obecności w studiach Radia Opole, Rzeszów i Gdańsk zyskały fajną żywiołowość 🙂 Zimowe miesiące przeznaczyliśmy na wybór wykonań piosenek z tych trzech koncertów i mamy dobrą wiadomość – jeśli klaskaliście głośno, to niezależnie od tego, na którym z tych koncertów byliście – usłyszycie się na płycie, bo do koncertowego albumu wybraliśmy po kilka utworów z każdego z koncertów 🙂 Sporo czasu zajęło także zdobywanie praw autorskich czeskich artystów, których śpiewamy w naszym przekładzie, ale i to jest prawie na finiszu. Wiele około wydawniczych spraw także. Niebawem materiał trafi w ręce Radka Tadla, który dopracuje płytę dźwiękowo. Z radością możemy więc stwierdzić, że premiera odbędzie się najpóźniej jesienią tego roku (kilka koncertów Morawskiej Bramy już mamy wpisanych w kalendarz- m. in. 22.07 Głuchołazy, 25.10 Rybnik, 23.11 Sobótka).

gdańsk

gdańsk próba

próba w Radiu Gdańsk

 

Po drugie – szykuje się czwarta autorska płyta Chwili Nieuwagi. Kompletujemy właśnie materiał, dopracowujemy.  Szukamy rozwiązań, które zadowolą zarówno Was jak i nas 🙂 Będzie folkowo, tajemniczo, trochę zadziornie, a trochę nostalgicznie. Większość to teksty Andrzeja. Więcej na razie nie zdradzimy. Będziemy także „testowali” nowe piosenki na koncertach w tym roku – bądźcie czujni;)

 

Po trzecie – zostaliśmy przez nasze miasto Rybnik, a zwłaszcza Teatr Ziemi Rybnickiej  zaangażowani w wielkie przedsięwzięcie teatralne, na które już cieszymy się niezmiernie. Chodzi o adaptację teatralną powieści „Drach?” Szczepana Twardocha, silnie związanej z śląską ziemią, z której pochodzimy, i której skarby kulturowe od lat „fedrujemy” naszą działalnością. Reżyserii podjął się Robert Talarczyk, dyrektor Teatru Śląskiego w Katowicach. Naszej roli dokładnie nie zdradzimy, powiemy jedynie, że muzykę do spektaklu skomponuje nasz pianista Piotrek Kotas ;)Premiera w październiku w Rybniku, a potem spektakl rusza w Polskę!

 

Dzieje się sporo. Trzymajcie kciuki i wpadajcie na koncerty!

Chwila Nieuwagi

auto

 

 


Muzyka zza krat…

„Nie wiem co to znaczy resocjalizacja, dla mnie to puste słowo…”.

My też nie wiemy, nie wiemy czy można skutecznie resocjalizować więźniów i nie wiemy jak to powinno się robić, ale wiemy jaką moc ma muzyka i wierzymy, że może zdziałać wiele. Mimo, że gryps jest nam obcy, to mamy przecież wspólny język, którym możemy się porozumieć.

 

Jeżeli nigdy nie byliście w więzieniu, to bardzo dobrze – cieszcie się tym nieskalaniem. Nawet osoba będąca tam na chwilę, przeżywa ogromne emocje. W sobotę rano podjechaliśmy pod bramy więzienia w Jastrzębiu Szerokiej. Te mury, zasieki, ciężkie bramy, wieżyczki, oschłe powitania na bramie, kontrola pełna, nawet sprawdzanie sprzętu – to robi wrażenie nawet na twardzielach. Po tym gdy zostanie odebrany telefon i dokumenty, a pierwsze kraty się zamykają, robi się lekko duszno. Potem kolejne kraty i następne, aż wreszcie można wejść na świetlicę. Kiedy przychodzą osadzeni, jest dziwnie, ale koncert łamie wszystkie bariery między nami. To wielkie uczucie, że mimo tego jak wiele nas różni mamy w tej chwili coś wspólnego, jest wspaniałe. Pracownicy więzienia tworzą naprawdę dobry klimat do tego, by ten koncert łamał nas w środku i coś w nas wszystkich zmienił.

 

Prosto z Szerokiej pojechaliśmy do więzienia o zaostrzonym rygorze w Raciborzu. Gdy wyjeżdżamy z Szerokiej mamy wrażenie, że już coś wiemy o więzieniach, ale strażnicy tylko gorzko się uśmiechają, gdy mówimy gdzie się wybieramy. Teraz wiemy dlaczego. Jeżeli pierwszy zakład robi wrażenie, to wiezienie w Raciborzu po prostu przytłacza. Architektura niemiecka sprzed 170 lat  – „nigdy nikt nie uciekła”, tutaj nawet taka myśl się nie rodzi w głowie. Raczej dziwne, że w ogóle można stąd kiedykolwiek wyjść. Widzieliście filmy o więzieniach w Stanach – to niestety tak wygląda tylko, że nie ma gwiazdorów Hollywood. Są więźniowie skazani za najcięższe przestępstwa. Ilość krat jest już niepoliczalna. Słońce ledwo dociera przez siatki na parter skrzyżowania (więzienie jest na planie krzyża) skąd widać antresole trzech pięter i wejścia do cel. W nich skazani spędzają 23 godziny na dobę. Nie ma stołówek, siłowni, wspólnych rozmów – to nie jest film. Nawet po wejściu w grupie zespołowej robi się cicho – ciężar spada na klatki piersiowe i mamy wrażenie, że nabawiliśmy się klaustrofobii. Jest też smutno, boimy się spotkania z osadzonymi, mamy tysiące myśli.

 

więzienie

wię

Zakład Karny w Raciborzu, fot. Piotr Gajek

 

W Szerokiej straż więzienna była między osadzonymi na koncercie, tutaj więźniowie przychodzą z wychowawcą sami. Nie mogą mieć już swoich ubrań, są w zielonych uniformach, bariera między nami jest jeszcze większa, a świadomość, że przeważają tutaj najcięższe zbrodnie, biega nam po głowach. Osadzeni witają się z nami osobiście, a nasze emocje rosną z każdą nową postacią.

 

Koncert zostaje niezwykle przyjęty, a panowie długo się z nami żegnają, niektórzy bardzo wzruszeni. W obu koncertach to wzruszenie, nawet pełny płacz, utwierdzają nas w tym, że to ma sens.

 

Wyjeżdżamy mocno przygnieceni wrażeniami, ciężko nam mówić. W głowie świta mi tekst ze „Skazani na Shawshank”:

„Słowo daję – te głosy wzbijały się wyżej i dalej niż ktokolwiek na całym wielkim świecie mógłby zamarzyć. Wydawało się, że piękny ptak wleciał do naszej małej klatki i sprawił, że znikły mury. Przez krótką chwilę każdy człowiek w Shawshank poczuł się wolny.”

” (…) takie jest piękno muzyki. Nie mogą ci jej odebrać (…) właśnie tu (sensu muzyki) jest najwięcej. Potrzebujesz jej by nie zapomnieć, że są miejsca na świecie nie zbudowane z kamieni, że jest coś w samym środku… – nadzieja”.

 

Myślę, że trzeba uchylić to okno normalnego świata, by pokazać, że warto coś zmienić, że jest gdzie wracać. Jak mówił dyrektor więzienia w Raciborzu: trzeba karmić dobrego wilka, by był silniejszy niż ten zły wilk, którego też w sobie mamy. Właśnie tam trzeba dobra i piękna jak najwięcej.

 

Więc nim pojawi się wam w głowie pomysł krytyki za to, że jeszcze im robimy koncerty na tych „wakacjach” to przemyślcie to trochę, a najlepiej porozmawiajcie z kimś kto tam choć raz się pojawił. Nie wiemy jak zmienić postępowanie ludzi, ale nie robiąc nic i tworząc getta zła na pewno ich nie odmienimy.

 

Niesamowite jest również to, że pracownicy więzień to ludzie z ogromnym powołaniem, którego pozazdrościć mogą pracownicy wielu instytucji. Dla nich resocjalizacja to nie jest tylko puste słowo. Jest oczywiście taka grupa która jest odpowiedzialna za siłę i bez nich zakłady penitencjarne by nie przetrwały, ale pozostali to osoby, które dają ostatnią nadzieję na to, że to nie musi być przystanek na drodze w dół tylko zakręt – oby o 180 stopni.

 

P.S. W więzieniach powstają zespoły muzyczne a co roku odbywa się festiwal „Blues zza krat”. Osadzeni w Szerokiej poprosili nas o pomoc w przygotowaniach – mamy nadzieję, że uda się to zorganizować.

 

DSC_0004

DSC_0018

DSC_0050

fot. Tomasz Brzozowski

 

A to krótki reportaż z koncertu w więzieniu w Jastrzębiu Szerokiej.

 

 


Koncerty

14 sierpnia 2018 patio klasztoru oo. Franciszkanów - Skwer św. Maksymiliana M. Kolbego 1 kwintetŁódź 21:00
18 sierpnia 2018 kwintetSwornegacie
25 października 2018 Teatr Ziemi Rybnickiej - Premiera rybnicka płyty Morawska Brama  Rybnik
27 października 2018 Morawska BramaReńska Wieś
23 listopada 2018 Poetyckie Piątki pod Wieżycą - Morawska BramaSobótka
Zobacz wszystkie